ZMIANY FIFe na 2007

styczeń 28, 2007 by admin

Uznano 2 rasy kotów Sfinks Doński DSP - III kat. i Peterbald PEB IV kat. DSP będą oceniane w grupach barwnych jak do tej pory SPH. SPH będą oceniane w jednej grupie barwnej, czyli wszystkie kolory razem.

Original post by tasdj@tasdj.pl

30 kotów w kamienicznym mieszkaniu

styczeń 26, 2007 by admin

W swoim mieszkaniu, w starej kamienicy w centrum Łodzi Anna Marciniak opiekuje się 30 kotami. Każdy ma swoje imię, książeczkę zdrowia, jest wysterylizowany (lub wykastrowany, jeśli to kocur) i regularnie odrobaczany - …opisuje “Express Ilustrowany

Original post by tasdj@tasdj.pl

Trudne chwile dla kotów bezdomnych

styczeń 24, 2007 by admin

Przyszła zima która cieszy dzieci natomiast dla bedomnych kotów jest prawdziwą udręką . Nie zapomnijmy zamykając klatkę schodową zostawić jedne drzwi lekko uchylone,niech te koty które nie miały tyle szczęścia co ich rodowodowi koledzy też mają się gdzie ogrzać.

Original post by tasdj@tasdj.pl

Koci ranking i kocia toplista

styczeń 23, 2007 by admin

już niedługo na naszej stronie www.tasdj.pl będą uruchomone nowe serwisy dla hodowców kotów, psów i innych zwierzaków.

Original post by tasdj@tasdj.pl

Nasze ogłoszenia w druku w gazecie BAZA OGŁOSZEŃ

styczeń 17, 2007 by admin

Podjeliśmy wspópracę z gazetą “BAZA OGŁOSZEŃ” dzięki tej gazecie ogłoszenia właścicieli kotów ,psów i innych zwierząt zamieszczane z regionu Małopolski ,Górnego Śląska i Podkarpacia będą drukowane w tej GAZECIE . Cieszy nas że serwis ogłoszenia koty ,psy spełnia Państwa oczekiwania,czekamy na inne gazety oraz na dalsze sugestie z Państwa strony. Skopiuj i wklej kod ze strony http://www.ogloszenia.tasdj.pl , a pomożesz sobie i innym dotrzeć do większej ilości odwiedzających.

Original post by tasdj@tasdj.pl

Kot – czujnik pożarowy

styczeń 15, 2007 by admin

Dzielny kot uratował australijską rodzinę przed spłonięciem w pożarze domu. Zwierzę obudziło swojego właściciela, gdy zapalił się materac na łóżku. Pręgowany dachowiec uratował życie swoich właścicieli . Do zdarzenia doszło w Cairns na północy Australii. Gdy w domu wybuchł pożar, pręgowany dachowiec, ulubieniec czteroosobowej rodziny, usiłował zaalarmować śpiących ludzi. Pogrążona w głębokim śnie rodzina jednak nie reagowała – wówczas kot zatopił pazury w twarzy pana domu, co skutecznie rozbudziło mężczyznę, śpiącego na tlącym się już materacu. Przyczyną pożaru był prawdopodobnie niedopałek. Dzięki kotu cała rodzina uratowała się, a szybka interwencja straży pożarnej sprawiła, że także dom ucierpiał jedynie w niewielkim stopniu..

Original post by tasdj@tasdj.pl

Chciał zabić sąsiadkę młotkiem za uwagę o kotach

styczeń 11, 2007 by admin

Tylko dzięki interwencji lokatorów kamienicy w Kamiennej Górze kobieta uszła z życiem. Sąsiad Edward P. chciał zakatować jedną z mieszkanek budynku młotkiem. Wszystko przez to, że Agnieszka M. zwracała mu uwagę na brudzące w budynku koty. Akt oskarżenia przeciwko Edwardowi P. trafił właśnie do jeleniogórskiego Sądu Okręgowego. Śledczy zarzucają 60-latkowi próbę zabójstwa swojej sąsiadki. Mężczyzna przyznał się do winy. Najlżejszą karą, jaka mu grozi, jest osiem lat więzienia, najsurowszą - 25 lat. Zaatakował znienacka Kamiennogórzanin pod koniec marca ubiegłego roku zaatakował na klatce schodowej sąsiadkę. Edward P. złapał ją za kark i gardło, a następnie dusił przez dłuższą chwilę. Gdy Agnieszka M. zaczęła wzywać pomocy, oprawca chwycił ją za włosy i kilka razy uderzył młotkiem w głowę. Odciągnęli napastnika Nie wiadomo, czy ofiara by przeżyła, gdyby na pomoc nie ruszyli zaalarmowani szamotaniną sąsiedzi, którzy obezwładnili i odciągnęli napastnika. 60-latek był od wielu lat skonfliktowany z lokatorami kamienicy. Z sąsiadką także nie mógł się dogadać. Ludzie z bloku skarżyli się, że we wspólnej toalecie rodzina oprawcy nie dba o porządek. Ponadto Agnieszka M. zwracała uwagę na jego koty, które załatwiały się na strychu i brudziły suszoną tam odzież. Jak tłumaczył oskarżony, zaatakował, bo od trzech lat zbierała się w nim złość na sąsiadkę. Tłumaczył śledczym, że dłużej nie mógł jej znieść. Przyznał także, że gdyby nie interwencja sąsiadów, to z pewnością zabiłby kobietę. Ograniczona poczytalność Został tymczasowo aresztowany i przebadany przez biegłych psychiatrów. Lekarze uznali, że mężczyzna w chwili popełnienia przestępstwa miał ograniczoną poczytalność. Biegli orzekli jednak, że może przebywać w zakładzie karnym. Sąd, wymierzając mu karę, będzie mógł ją złagodzić - tłumaczy prokurator okręgowy w Jeleniej Górze Ewa Węglarowicz-Makowska. żródło polskapresse

Original post by tasdj@tasdj.pl

Brytyjczycy kochają wszystkie zwierzęta

styczeń 9, 2007 by admin

Znani ze swego zamiłowania do zwierząt Brytyjczycy skłaniają się ku coraz większym i dzikszym ulubieńcom. Brytyjskie stowarzyszenie Wielkie Koty w Brytanii (The Big Cats in Britain – BCIB) sprawdziło we władzach brytyjskich miast, jakie dzikie zwierzęta ludzie legalnie trzymają w domach. W Wlk. Brytanii do prywatnych właścicieli należy 154 różnych wielkich kotów  . Okazało się, że do prywatnych właścicieli należy 154 różnych wielkich kotów, w tym 12 lwów, 14 tygrysów, 50 panter. Oprócz tego, w charakterze domowych ulubieńców doliczono się dwóch tysięcy strusi i prawie 500 małp. Prywatne osoby są też właścicielami sześciu tysięcy dzików. Wśród zwierząt „mniej przytulnych” znalazło się ponad 250 jadowitych węży oraz 50 rozmaitych krokodyli

Original post by tasdj@tasdj.pl

ni kot - ni pies

styczeń 8, 2007 by admin

Molly – ni kot, ni pies po angielsku Miłośnicy czworonogów z Wielkiej Brytanii nazywają swoich pupilów najczęściej imieniem Molly – bez względu na to, czy są to psy, czy koty. Molly – kot po angielsku (fot. arch.) O tym, że imię Molly jest najczęściej wybieranym przez miłośników zwierząt, świadczy ankieta przeprowadzona przez Królewskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami RSPCA. Drugie i trzecie miejsce – jeśli chodzi o koty – należy do imion Felix i Smudge. Na liście najpopularniejszych psich imion są Jack i Holly. Na obu listach oprócz Molly powtarza się jeszcze imię Charlie – informuje gazeta „Daily Record”.

Original post by tasdj@tasdj.pl

Psy i koty też emigrują na Wyspy

styczeń 7, 2007 by admin

Już 721 polskich psów i 146 kotów „wyemigrowało” w tym roku na do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Polacy bowiem. którzy wyemigrowali na Wyspy, sprowadzają tam swoje zwierzęta – pisze „Gazeta Wyborcza”. Czworonogi nie chcą rozstawać się ze swymi właścicielami .Wzrost jest gwałtowny – jeszcze w 2004 r. do Irlandii nie przyjechał ani jeden polski pies i kot, a do Zjednoczonego Królestwa przybyło tylko sześć kotów i cztery psy. Właściciele sprowadzają swoje czworonogi, bo zarówno oni, jak i ich zwierzęta tęsknią. Polacy decydują się ściągnąć zwierzęta, mimo że procedura jest czasochłonna i kosztuje od tysiąca do kilku tysięcy zł – zależnie od wielkości zwierzaka i środka transportu. Wjeżdżające na Wyspy zwierzę musi mieć wszczepiony chip i specjalny paszport. Musi być szczepione przeciw wściekliźnie i mieć potwierdzenie z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego z Puław, że szczepionka zadziałała. Tuż przed wyjazdem dostaje środki na odrobaczenie i odkleszczenie – czytamy w gazecie. To i tak prostsza procedura niż przed wprowadzeniem w 2004 r. unijnych paszportów dla zwierząt. Wcześniej musiały już na Wyspach odbywać sześciomiesięczną kwarantannę. Największym problemem jest transport. Zwierzaki są przewożone samolotami, autami, promami. Samolotem muszą podróżować w specjalnej klatce dostosowanej do rozmiarów zwierzęcia. Pojawiła się już nawet firma, która specjalizuje się w transporcie zwierząt wraz z właścicielami. Kiedyś przewoziła tylko paczki. Rok temu zorientowano się, że jest zapotrzebowanie na transport zwierząt. „W przedziale osobowym naszych busów jest miejsce na klatkę, robimy postoje na spacery, sprzątamy klatki, zwierzę może cały czas patrzeć na właściciela. Na początku ludzie głównie dzwonili, pytali. Od dwóch miesięcy jedzie z nami co najmniej jeden zwierzak tygodniowo” – mówi szef firmy. Przedsiębiorca wpadł na ten pomysł, gdy wyjeżdżał do Anglii i musiał się rozstać ze swoim psem .

Original post by tasdj@tasdj.pl